Twoja przewaga w biznesie
Każda firma deklaruje dziś „orientację na klienta”. Problem w tym, że 90% tych deklaracji kończy się dokładnie w momencie, gdy na budowie pojawia się problem.
Gdy urządzenie ulega awarii, producent wysyła serwisanta albo analizuje zgłoszenie i znajduje powód: „błąd montażu z winy instalatora”. Z punktu widzenia prawa i regulaminu sprawa jest zamknięta, czyli reklamacja odrzucona. Instalator zostaje sam z problemem, wściekłym inwestorem i wstrzymaną budową.
Podejście proklienckie w SONNIGER to gotowość do wzięcia odpowiedzialności tam, gdzie formalnie wcale nie trzeba tego robić.
Nawet jeśli wiemy, że błąd leży po stronie montażysty, to wymieniamy sprzęt na nowy.
Prawdziwa orientacja na klienta polega na gotowości do odrzucenia sztywnych procedur na rzecz bezpośredniej pomocy.
Koszt jednego wymienionego urządzenia jest niczym w porównaniu z kosztem utraconej relacji. Dlatego nie chowamy się za infoliniami, botami i formalnymi pismami. Nasi ludzie rozmawiają z partnerami bezpośrednio i ich celem jest rozwiązanie problemu na budowie, a nie wygranie sporu prawnego.
Zgadzacie się z takim podejściem, czy w dzisiejszym biznesie to zbyt duże ryzyko?















